23.01.2011 byłam na wyjeździe firmowym w Düsseldorfie. Pamiętam jak dziś, że nie mogłam oderwać się od telewizora w pokoju hotelowym, oglądając skoki a wszyscy czekali na mnie ponieważ wybieraliśmy się na firmową kolację. Niepocieszona zeszłam do lobby – nie znając końcowych wyników. Na szczęście nasza pani prezes trzymała rękę na pulsie. Zeszła na dół ostatnia i już z windy krzyknęła – mamy to! Kamil Stoch wygrał!
Dziękuję za te wszystkie lata!
Jeden komentarz do „Dziękuję”
23.01.2011 byłam na wyjeździe firmowym w Düsseldorfie. Pamiętam jak dziś, że nie mogłam oderwać się od telewizora w pokoju hotelowym, oglądając skoki a wszyscy czekali na mnie ponieważ wybieraliśmy się na firmową kolację. Niepocieszona zeszłam do lobby – nie znając końcowych wyników. Na szczęście nasza pani prezes trzymała rękę na pulsie. Zeszła na dół ostatnia i już z windy krzyknęła – mamy to! Kamil Stoch wygrał!
Dziękuję za te wszystkie lata!