Szacunek dla Twojego poświęcenia. Podziwiam rodzinę za wytrwanie. Te skoki po rekordy, medale, puchary, chwałę. Pościgi, ucieczki, emocje i tak bez końca by pisać. Wszystkie konkursy od 1995 roku jak miałem wtedy 7 lat i tak do dziś obejrzane. Pisać można bez końca….. Dziękuję i życzę spokoju! 🙂