Dziękuję za wszystko

Panie Kamilu,
Dziękuję za te wszystkie lata niesamowitych emocji, konkursów, skoków i radości.
Również dziękuję za zbudowanie dzieciństwa, skoki oglądam od kiedy pamiętam, a Pan od razu stał się moim ulubionym skoczkiem, i to się nigdy nie zmieniło i nie zmieni. Pamiętam, jak przeżywałam złoto w pjongczangu, kryształową kulę czy złote orły (po 2 TCS dostałam taki plakat który dalej zajmuje honorowe miejsce w moim pokoju.)
Pamiętam, jak rysowałam pana imię i wieszałam w pokoju, pamiętam zbieranie gazet po każdym konkursie.
Pamiętam, że gdy przybyłam z Panem piątkę to nie chciałam umyć ręki przez parę dni. (Miałam chyba z 9 lat żeby nie było😅)
Pamiętam, jak skakałam z radości kiedy w kamilandzie udało mi się spotkać mamę pana żony, udało mi się nawet zrobić z nią zdjęcie;)
Pamiętam krzyki mamy, żeby 7-8letnia ja nie skakała po kanapie gdy Pan skakał (szczególnie lahti 2017 czy rekord w planicy) (może całkiem przez przypadek nadal tak robię…).
Pamiętam wymykanie się z niedzielnych obiadków żeby oglądać pana skoki, czy ustalanie planu dnia żeby na nie zdążyć.
Pamiętam też te wszystkie gorsze konkursy czy sezony, jednak to mnie tylko utwierdziło w przekonaniu że Pan jest najlepszym skoczkiem i że nigdy nie przestanę Panu kibicować. Pamiętam, jak zawsze broniłam pana przed moimi przyjaciółkami czy rodzicami.
Jednym słowem- dziękuję za wszystko co Pan dla nas zrobił. Stworzył Pan pewną erę, która powoli dobiega końca, jednak zostawi po sobie trwały ślad.
Dziękuję za wszystko!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *