Dziękuję Ci Kamil za bycie przez tyle lat jedną ze stałych w moim życiu, która zawsze zapewniała mi najczystsze emocje, jedne z najpiękniejszych wzruszeń i wspomnienia wykraczające poza sam aspekt sportowy. Skoki towarzyszyły mi odkąd pamiętam, ale sezon 2010/11 był tym kiedy na dobre zakochałam się w tym sporcie i tak właściwie nie znam go bez Ciebie na szczycie. Czuję się zaszczycona tym, że mogłam być świadkiem Twoich sukcesów wykraczających momentami poza marzenia kibica, jednocześnie będące po części oczywiste, bo to w końcu Ty. Oglądanie Twoich sukcesów w Soczi z dziadkami, potem po ich stracie oglądanie kolejnej walki o medale, zdominowanie Turnieju Czterech Skoczni już z mamą, oczekiwanie na kolejne skoki które przyprawią o szybsze bicie serca, a potem wybuch radości jak rekordowy lot w Planicy czy słynny skok w Sapporo – to tylko niektóre z momentów w których w oku conajmniej zakręciła się łza, że mogę być świadkiem tych momentów. Ale równie mocno będę wspominać gorsze chwile kiedy łzy miały zupełnie inny wydźwięk, ale zawsze towarzyszyła im wiara, że kolejny konkurs pozwoli Ci wrócić tam gdzie Twoje miejsce – na szczycie i to nawet nie w formie wyniku, a pokazaniu siły mentalnej, wytrwałości i ciężkiej pracy. Bo poza zachwycaniem sylwetką w locie, niezapomnianymi cieszynkami czy niezrównanym spokojem na belce w oczekiwaniu na skok zawsze pokazywałeś że jesteś po prostu dobrym człowiekiem, który stanowił inspirację do tego jak się nie poddawać, jak pozostać sobą mimo sukcesów i że nie ma nic złego w pokazywaniu słabości w chwilach kiedy czujemy się przytłoczeni czy zagubieni. Budziłeś całe spektrum emocji, które zostaną ze mną na zawsze, ale też stanowisz pewną część mojego dorastania jako człowiek przez tyle lat. Jesteś wzorem sportowca, mistrza, ale przede wszystkim człowieka. Dziękuję za każdy medal, wygraną, ale też przegraną, za każdy konkurs, skok, wywiad z którego można było coś wyciągnąć, jaki stanowisz wzór, za to jak zawsze wzruszałeś mnie swoją postawą wobec kibiców. Nigdy nie miałam okazji zobaczyć Twojego lotu na żywo ani Cię poznać osobiście, ale zawsze będę mówić że era Mistrza Kamila to jeden z ważniejszych etapów w życiu jaki mi towarzyszył. Dziękuję że mogłam z Tobą dorosnąć. Za wszystko co dałeś i za wpływ jaki nieświadomie na mnie miałeś. Tak po prostu za wszystko.