Urodziłam się w 2005 roku. Kiedy Adam Małysz kończył karierę, byłam jeszcze mała, więc „Małyszomanię” znam głównie z opowieści.
To Ty byłeś moim Mistrzem. To przy Tobie dorastałam. Zimy mojego dzieciństwa to niedzielne obiady i wyczekiwanie przed telewizorem na skoki. Soczi, Pjongczang, kolejne Złote Orły – to są moje najpiękniejsze wspomnienia.
Dziękuję za każdą łzę wzruszenia, za Mazurka Dąbrowskiego i za to, że zawsze pokazywałeś klasę – nie tylko na skoczni, ale i jako człowiek.
Dziękuję za zbudowanie mojego dzieciństwa.
Jesteś i będziesz Legendą. 🦅🇵🇱